Gładzie gipsowe
Wyrównujemy ściany i sufity pod malowanie albo tapetę. Gładź sprawdza się dopiero wtedy, gdy przy bocznym świetle nie widać żadnej fali.
Zobacz zakres pracKładziemy tynki gipsowe, cementowo-wapienne i dekoracyjne. Od tynku zależy geometria wnętrza, więc pilnujemy pionów i kątów.
Wycena po pomiarze powierzchni i sprawdzeniu geometrii ścian
Odpowiadamy w godzinach pracy, od poniedziałku do piątku.
Formularz się nie załadował. Zadzwoń albo napisz bezpośrednio, odpiszemy tak samo szybko.
783 455 501 [email protected]Tynkowanie decyduje o tym, czy ściany w mieszkaniu są proste. Wszystko, co przychodzi później, czyli gładzie, płytki, zabudowy meblowe, opiera się na geometrii wyznaczonej przez tynk. Jeżeli ściana odchyla się od pionu o centymetr, kuchnia na wymiar nie przylgnie do niej całą długością, a płytki w narożniku rozjadą się w fudze.
W krakowskich mieszkaniach tynkowanie robimy najczęściej po wyburzeniach i przeróbkach instalacji. Po skuciu ścianki albo po wykuciu bruzd pod przewody trzeba odtworzyć powierzchnię, i to tak, żeby nie było widać, gdzie kończy się stary tynk, a zaczyna nowy. Łączenie starego z nowym to miejsce, w którym najczęściej pojawiają się pęknięcia, dlatego zbroimy je siatką.
Tynk gipsowy sprawdza się w pomieszczeniach suchych i daje gładką powierzchnię gotową pod cienką gładź. W łazience, w pralni czy w garażu kładziemy tynk cementowo-wapienny, bo gips w kontakcie z wilgocią mięknie i traci przyczepność. To rozróżnienie bywa ignorowane przy tanich remontach i kończy się odparzeniami za kabiną prysznicową.
Robimy też tynki dekoracyjne wewnątrz, głównie strukturalne na ściany, które mają być akcentem w salonie albo w przedpokoju. Taka powierzchnia dobrze maskuje drobne nierówności i jest odporniejsza na otarcia niż gładź pod farbę, co ma znaczenie w korytarzu albo na klatce schodowej w domu.
Sytuacje, w których tynkowanie w naszym wykonaniu sprawdza się najlepiej.
Po usunięciu ścianki działowej zostaje pas surowego muru na suficie, podłodze i ścianach prostopadłych. Tynkowanie odtwarza ciągłą powierzchnię bez widocznego szwu.
Bruzdy po nowych przewodach elektrycznych i rurach trzeba zamknąć tynkiem z siatką, inaczej po sezonie na ścianie pojawi się rysa dokładnie wzdłuż przewodu.
Łazienka, pralnia i kotłownia potrzebują tynku cementowo-wapiennego. Gips w takim miejscu z czasem mięknie, szczególnie za kabiną i przy wannie.
Tynk strukturalny na jednej ścianie w salonie albo w przedpokoju daje fakturę i lepiej znosi otarcia niż gładka farba. Sprawdza się tam, gdzie chodzi się z torbami i rowerem.
Kolejność, w której pracujemy, i powód, dla którego akurat taka.
Sprawdzamy piony, kąty i przekątne. Na tej podstawie ustalamy grubość tynku, tak żeby ściany wyszły proste, a nie tylko gładkie.
Odkuwamy luźne fragmenty, odpylamy mur i gruntujemy. Podłoża chłonne, jak beton komórkowy, wymagają preparatu ograniczającego odciąganie wody z tynku.
Listwy prowadzące wyznaczają płaszczyznę, narożniki ochronne zabezpieczają krawędzie zewnętrzne. Bez tego prosta krawędź jest kwestią przypadku.
Bruzdy instalacyjne, styki materiałów i naroża otworów okiennych dostają siatkę. To miejsca, w których rysy pojawiają się najczęściej.
Tynk maszynowy przy większych powierzchniach, ręczny przy uzupełnieniach i w ciasnych miejscach. Grubość zgodna z tym, co wyznaczyły listwy.
Powierzchnię zacieramy w odpowiednim momencie wiązania. Na koniec sprawdzamy łatą i poziomicą, czy geometria zgadza się z założeniem.
Rzeczy, które przy tej usłudze robią realną różnicę i po których widać, kto wykonywał pracę.
Pilnujemy pionów i kątów, bo od nich zależy montaż kuchni na wymiar, szaf wnękowych i płytek w narożnikach.
Każde zamknięcie bruzdy instalacyjnej dostaje siatkę. To kilka minut więcej przy tynkowaniu i brak rysy na ścianie po pierwszej zimie.
Gips do pokoi, cementowo-wapienny do łazienki i pralni. Nie oszczędzamy na tym, bo skutki wychodzą po roku i są kosztowne.
Po wyburzeniu ścianki albo po przeróbce nie widać, gdzie kończy się stary tynk. Przejście wyprowadzamy szeroko i zbroimy.
Usterki, z którymi klienci dzwonią do nas najczęściej przy tego typu pracach.
Bruzda została zamknięta bez zbrojenia. Rozcinamy tynk na szerokość kilku centymetrów po obu stronach rysy, wtapiamy siatkę w zaprawę i odtwarzamy powierzchnię, wyprowadzając ją szeroko poza miejsce naprawy.
Podłoże nie zostało zagruntowane albo było zapylone. Odspojony fragment trzeba skuć do zdrowego muru, oczyścić, zagruntować preparatem dobranym do chłonności i otynkować od nowa. Doklejanie od góry nic tu nie da.
Tynk został zatarty równo, lecz bez zachowania pionu. Naprawa polega na wyrównaniu płaszczyzny warstwą wyrównującą na listwach prowadzących, bo tylko wtedy zabudowa przylgnie do ściany na całej długości.
W tym miejscu jest tynk gipsowy, który nie nadaje się do stref mokrych. Skuwamy go, kładziemy tynk cementowo-wapienny i wykonujemy izolację podpłytkową, zanim wrócą płytki.
Zwykle to skutek zbyt szybkiego schnięcia, przeciągu albo nasłonecznienia w trakcie wiązania. Powierzchnię przecieramy, gruntujemy i wyprowadzamy warstwą wyrównującą, a w kolejnych pomieszczeniach zasłaniamy okna i ograniczamy przewiew.
Tynki mokre nie lubią mrozu i nie lubią upału. Zimą w nieogrzewanym budynku woda w zaprawie może zamarznąć, zanim tynk zwiąże, i wtedy cała warstwa nadaje się do skucia. Latem w nasłonecznionym pomieszczeniu odparowanie idzie za szybko i powierzchnia pęka siatką drobnych rys. Prace na zewnątrz planujemy między kwietniem a październikiem, wewnątrz przez cały rok, pod warunkiem że da się utrzymać dodatnią temperaturę i ograniczyć przeciągi.
Przyjedziemy z łatą i poziomicą, sprawdzimy piony i przekątne. Dopiero po pomiarze da się powiedzieć, jaka warstwa wyrówna pomieszczenie.
Odpowiedzi na to, o co klienci pytają przy tej konkretnej usłudze.
Tynk maszynowy nakłada się agregatem, dzięki czemu duża powierzchnia idzie szybciej i warstwa jest bardziej jednorodna. Tradycyjny, nakładany ręcznie, sprawdza się przy uzupełnieniach, w ciasnych pomieszczeniach i tam, gdzie wjazd agregatu jest niemożliwy. Jakość wykończenia zależy przede wszystkim od zacierania, a nie od sposobu podania zaprawy. Przy remoncie jednego mieszkania różnica w efekcie jest niewielka, przy tynkowaniu całego domu maszynowy wygrywa czasem i kosztem.
Tynk gipsowy potrzebuje mniej więcej doby na centymetr grubości, przy dobrej wentylacji i dodatniej temperaturze. Tynk cementowo-wapienny schnie znacznie dłużej, licząc około tygodnia na centymetr. Malowanie albo klejenie płytek na niedoschniętym tynku kończy się odspojeniem i wykwitami, więc tego etapu nie da się skrócić bez konsekwencji. Przy planowaniu remontu warto ten czas uwzględnić w harmonogramie od razu.
Da się i tak właśnie to robimy, ale przejście trzeba wyprowadzić szeroko poza miejsce naprawy. Jeśli nowy tynk kończy się dokładnie na krawędzi starego, po kilku miesiącach w tym miejscu pojawi się rysa, a przy bocznym świetle widać różnicę faktury. Styk zbroimy siatką i wyciągamy warstwę wyrównującą na kilkadziesiąt centymetrów w każdą stronę, żeby powierzchnia była ciągła.
Cementowo-wapienny albo cementowy, nie gipsowy. Gips w strefie mokrej z czasem mięknie, traci przyczepność i pod płytkami zaczyna pracować, co kończy się odpadaniem glazury przy wannie i za kabiną. Sam tynk to jednak nie wszystko, bo pod płytkami w strefie natrysku powinna znaleźć się jeszcze izolacja przeciwwilgociowa. Bez niej nawet dobry tynk z czasem przepuści wilgoć do konstrukcji.
Tak, pod warunkiem że stara powłoka trzyma się mocno i nie jest to farba klejowa. Ścianę sprawdzamy przez naklejenie taśmy i oderwanie jej, a także przez przetarcie dłonią. Jeśli farba pyli albo schodzi, trzeba ją zmyć. Na trzymającą się powłokę kładziemy grunt sczepny z wypełniaczem, dopiero na to idzie masa dekoracyjna. Bez tego etapu tynk strukturalny odpadnie razem z farbą.
Prace, które przy tym zakresie najczęściej wykonuje się razem albo bezpośrednio po sobie.
Wyrównujemy ściany i sufity pod malowanie albo tapetę. Gładź sprawdza się dopiero wtedy, gdy przy bocznym świetle nie widać żadnej fali.
Zobacz zakres prac
Malujemy ściany i sufity w mieszkaniach, domach oraz lokalach. Przygotowanie podłoża traktujemy poważnie, bo od niego zależy, jak farba się położy.
Zobacz zakres prac
Wyburzenia ścianek, zamurowania, przebicia i prace przygotowawcze. Zanim cokolwiek ruszymy, sprawdzamy, czy ściana nie jest nośna.
Zobacz zakres prac
Remontujemy domy jednorodzinne, także etapami. Większy metraż i wysokie wnętrza wymagają innego planowania niż mieszkanie w bloku.
Zobacz zakres pracPrzyjedziemy z łatą i poziomicą, sprawdzimy piony i przekątne. Dopiero po pomiarze da się powiedzieć, jaka warstwa wyrówna pomieszczenie.